Vipassana doświadczenia 1-3 dni
Dni 1 - 3
Dzień 1 ochotę najdłuższy dzień w historii! To był jeden z tych dni, które nigdy nie wydawało mi się do końca i wieczorem pomyślałem "wow, mam 9 z tych przejść." Ale to było wspaniałe uczucie, nie martw się jeden lub strachu. Długość odwrotu, zobowiązując się do zupełnej ciszy przez 10 dni, nie bardzo zarejestruj się ze mną, dopóki nie przyjechał. Po wprowadzeniu rozmów w nocy Myślałem, że "10 dni kompletnej ciszy - to całkiem długi czas!". To było naprawdę po raz pierwszy będę rozważane części odwrót jak nie wierzył to bym wszelkie istotne kwestie Chyba (bo kocham tylko raz) i jak się okazuje, nie. Kochałem szlachetne milczenie i czuł się jak w domu "siedzi tylko na siebie".
4 rano obudzić dzwon sygnalizowane nasz pierwszy medytacji sesji odwrotu (rozpoczęcie na 04:30) i moja roomie i ograniczone z łóżka z entuzjazmem. To było dość dziwne, nie mówiąc dzień dobry i uniknięcia patrząc na siebie (to przypomniało mi doświadczenia z przeszłości zły współlokatorów).
Medytacja w pierwszym dniu było nieco trudne w odniesieniu do kręcić, przesuwając się i skręcaniu o przyjęcie wygodnej pozycji i zajęło mi cały dzień, aby znaleźć "mój sposób na posiedzeniu", ale oczekuje się, że sytuacja będzie miała miejsce, i wszyscy wydawali się mają takie same walki.
Naszym zadaniem na dzień 1 było skoncentrowanie się nasza świadomość na oddechu. Dotyk to następuje przez nozdrza i go dotknąć wypływa przez nos.
Świadomość uspokaja oddech, koncentratów i pomaga oczyścić umysł. I've faktycznie dokonuje tej medytacji oddech od dłuższego czasu więc nie było dla mnie nowe, ale wciąż, I delved gorąco w procesie. Zdałem sobie sprawę, że mam tylko jedno zadanie i tylko jedno zadanie i to było skupić się na oddechu tak do tego celu, a nie tylko w czasie medytacji, ale w każdej działalności byłem zaangażowany w - jedzenie, chodzenie, rozciąganie, siedząc ... Wyobraziłem, gdybym nie mógł zaangażować się i skoncentrować na tym jednym prostym (jeszcze fascynująco trudne) zadanie to przede wszystkim jestem po prostu luz. I nie było nic do roboty i tak!
Wiedziałem, że ostatnią rzeczą, że muszę lub chcieli zrobić, to siedzieć i "kontemplacji" życia i niech moje myśli błądzą gdzie zawsze podobało się, biorąc mnie na przejażdżkę w otchłań nieskończoności, myśli sensu ... Nie ma mowy! Byłem tam opanować mój umysł i to samowolne zmiany przyzwyczajeń więc z determinacją i koncentruje się na zadania. To brzmi jak takie zadanie proste, ale w rzeczywistości jest najtrudniejsze do zrobienia. Nasze umysły naturalnie wywędrować po kilku sekundach sam koncentracji. Budda podobno powiedział, że kto może być świadomy oddech na jedną całą godzinę, nie zapominając jednym tchem, jest już oświecony. To trudne zadanie, jak to jest.
Śniadanie było o 6.30 rano i obiad był na 11am. Wszystkie nasze jedzenie było w zasadzie zrobić do 12. I tak, oczywiście, że (trochę) overate dzisiaj ze strachu będę głodować. Myślę, że większość z nas popchnął tylko trochę więcej na ten pierwszy dzień. I z pewnością nie był Miss Piggy, ale zdałem sobie sprawę, że miskę kaszy (z suszonych śliwek, że zakończony został zmorą mojego istnienia przez pierwsze 4 dni nie powiem więcej niż to!) Plus toast i owoców na śniadanie było trochę za dużo, tak z dnia 2 I postanowił wyciąć go w dół.
Jedną z rzeczy, z medytacji jest, że jeśli overeaten możesz czuć się słaby i senny więc to było przyczyną, jak i moim zamiarem przerwania stałego pragnienia i narzędzia związane z jedzeniem. Pomimo tego wielkiego zamiaru, szybko opracowano załącznik, podrażnienie i pragnienie wokół brązowego ryżu. Zaczęło się, kiedy nie było nikogo, to nie było pewne, że w magiczny sposób zniknął, a następnie pojawił się ponownie, to znów nie było żadnego. Wszystko przyszło do głowy w dniu 3 ...
Dzień 2 jest uważany za punkt odniesienia dzień jeszcze bardziej niepokój, pobudzenie i wzrost odporności na powierzchnię dla większości dzień i wspólne dla wielu poczuć się jak chcą uciec! Moim wrogiem była senność (mimo że nie przejadanie się), a najwyraźniej jest to wspólny wróg. I walczyły dzielnie przez cały dzień (i następne) - stale pęknięcia się z powrotem na światło dzienne, kiedy mój umysł zaczął dryfować w sennym cisza. Medytacji, a właściwie przez cały dzień, zdawał się przejść o wiele szybciej niż dzień 1 i mimo utknięcie w prysznic ponownie (I wydawało się tylko ten, który ma problemy z zamkiem) i nie ryż brązowy (moje podrażnienie i zajęcia z dzień 1) zrobiłem to przez cały dzień w dobrym nastroju.
Dzisiaj zadaniem było zapoznanie się z doznania fizyczne w ograniczonej przestrzeni (nosowych, nozdrza, a obszar między wargi i nos). Skupiając uwagę na ograniczony obszar mniejszy wyostrza umysł. Dyskursu wieczorem pogłębił nasze rozumienie sila (moralność), który jest powstrzymywanie się od niezdrowych uczynków ciała i mowy i samadh i, zdrowe działań rozwijających panowanie nad swoim umysłem.
Było 5 przykazania, że musimy zgodzić się na utrzymanie w czasie trwania kursu (to jest sila, podstawą do czystej medytacji):
- powstrzymywania się od zabijania jakichkolwiek jest
- do powstrzymania się od kradzieży
- do powstrzymania się od aktywności seksualnej
- do powstrzymania się od kłamie
- do powstrzymania się od wszelkich środków odurzających
Dzień 3 zacząłem czuć się trochę niespokojny. Centrum zostało kilka szlaków pieszych, chociaż nie bardzo duży, więc włożyłem sandshoes i nie bardziej energiczny spacer. Utworów był niewielkich wzniesieniach (że docierane o 5 lub więcej razy) i dał mi mięśnie trochę więcej treningu i czuli się dobrze. Od pierwszego dnia co ja robiłem rozciąganie w moim pokoju więc nadal do tego w miarę możliwości w okresie między sesjami medytacji - i wierzę, że był pewien życie ciułacz! Mój powrót był tak sztywne. Stretching było wzniosłe.
Naszym zadaniem na dziś było zdawać sobie sprawę z wrażeń fizycznych na ograniczonym obszarze ponownie, ale tym razem tylko mały trójkątny obszar pomiędzy górną wargę i nos. Ponownie, tym było wyostrzyć umysł jeszcze bardziej.
Poza medytacji, jeśli nie było skupienie się na ograniczonej powierzchni starałem się skupić na oddechu w trakcie dokonywania zadań. Bez odpoczynku dla grzesznika! Starałem się zachować "pracy" i nie pozwalam sobie określić, z obawy przed popadnięciem w trybie lenistwo. Gdybyśmy mieli czas wolny, I wyciągnął, podszedł, zrobił pranie, jeśli potrzebne, przeciągnął się i poszedł znowu ...
I yay! Dzisiaj był brązowy ryż. I podnieceniem wyciągnął talerz i pani służył mi traktując pomoc do około 2 łyżki nędzny. Hej! Mój umysł krzyczał. I spojrzał na dziewczynę, która przede mną, ale jak 3 razy tyle, ale ona bardziej niż ja! Trzymałem talerz w powietrzu tylko dla A Little Bit Longer w nadziei, że będę mieć więcej, ale nie wiele. Noble milczenie oznaczało nie mogłem prosić o więcej. To był skandal! ale zabawne w tym samym czasie, kiedy obserwowano reakcje i moje ślepe przywiązanie do takich prostych rzeczy jak ryż. I niemal roześmiał się, patrząc wstecz na reakcje miałem na ryżu, ale to jest rodzaj rzeczy, które się do nas wszystkich na co dzień. Blind reakcji na wydarzenia, ludzi, miejsc i rzeczy ... Uśmiechnięty, I niech to idzie.







06 marca 2010 na 13:05
[...] Dni Vipassana 03/01 [...]
06 marca 2010 na 13:05
[...] Dni Vipassana 03/01 [...]
26 lutego 2010 na 14:09
[...] Dni Vipassana 03/01 [...]